Wtorek, Kwiecień 24, 2018
dziecko6.jpg

Miasteczko Mamoko – nie jest zwykłą książeczką

(4 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)

 

Miasteczko Mamoko nie jest zwyczajną książeczką. Nie ma w niej w ogóle tekstu, nie ma głównego bohatera i czyta się ją… w nieco inny sposób.

Miasteczko Mamoko zamieszkują zwierzątka – Miś Olaf, Ignacy Masełko, Matylda Sweterko, Zofia Ryjek i szereg innych, a każde z nich ma do opowiedzenia swoją historię. Ta historia rozgrywa się zawsze w ciągu jednego dnia – pierwsza strona książki przedstawia miasteczko Mamoko o poranku, ostatnia strona – o zmierzchu. Historie mieszkańców Mamoko pokazywane są równolegle, wszystkie dzieją się naraz. Chociażby Pan Żyraf – na pierwszej stronie dostaje sygnał, że gdzieś jest pożar, na drugiej biegnie do wozu strażackiego, na trzeciej pędzi już na sygnale…

Odnajdywanie niezliczonych postaci na kolejnych stronach książeczki jest fascynującym wyzwaniem. Chętni znajdą też kilka zagadek do rozwiązania – ile jabłek wypadło żółwiowi z dziurawego worka? Gdzie jest druga rękawiczka do pary? Kto nosi skarpetki w paski? Nie jest to książka na jeden wieczór. Przygody bohaterów można studiować godzinami, a i tak zawsze znajdzie się jakiś szczegół, jakieś zwierzątko lub przedmiot, który wcześniej przeoczyliśmy. Ćwiczenie spostrzegawczości gwarantowane!

Miasteczko Mamoko ma piękną oprawę – strony są usztywnione (przetrwają w rękach nawet najmłodszych dzieci), ilustracje nowoczesne i oryginalne zarazem.

Książkę wydało:
wydawnictwo Dwie Siostry, a stworzyli Aleksandra i Daniel Mizielińscy

isk

Komentarze 

 
0 #1 Kacper Fabiański 2011-01-03 10:16
Wracają wspomnienia z moich dziecięcych lat, uwielbiałam takie książeczki pełne małych szczegółów, specjalnie dla Kacpra szukałam czegoś podobnego, i znalazłam Baranka Shaun "Gdzie jest Shaun?" Wydawnictwa AMEET. Polecam dla bardzo energicznych dzieci, takie książeczki uczą skupienia i zyskacie 1,5 godziny całkowitej ciszy dziennie.
Cytować
 
Ostatnio zarejestrowani